Odkrywając Japonię – rozwiązanie konkursu

Prezentujemy wyniki konkursu, w którym do wygrania były 3 egzemplarze książki „Odkrywając Japonię” ufundowane przez Wydawnictwo Kirin.

Zadaniem uczestników było opisanie swojego wymarzonego planu podróży i zwiedzania Japonii. Poniżej prezentujemy wybrane przez nas trzy zgłoszenia, których autorzy otrzymają swój egzemplarz książki „Odkrywając Japonię”!

Odkrywając Japonię

Mayumi Yumito:

Chciałabym polecieć do Japonii w okresie kwietnia, gdy kwitnie Sakura lub w listopadzie, gdy kwitną chryzantemy. Najlepiej byłoby być tam od kwietnia do grudnia, w międzyczasie 7 lipca uczestniczyć w święcie japońskim Tanabata i powiesić swoją karteczkę z życzeniem na krzewie bambusowym.

Na wyspie Honsiu wspiąć się na Górę Fudżi. Odwiedzić Park Jigokudani położony w prefekturze Nagano, by zobaczyć jak Makaki zażywają kąpieli :) Pojechać do Fukuoki by promem dostać się na wyspę Ainoshimę, wyspę kotów, a także do Sapporo zobaczyć czy natrafię na ślad Hotelu pod Delfinem z powieści Murakami „Tańcz, tańcz, tańcz”.

Chciałabym odwiedzić rodzinne miasto Haruki Murakami Kyoto. Marzeniem jest też zobaczyć Osakę i Tokio, a przy tokijskiej stacji w dzielnicy Shibuya zobaczyć posąg psa Hachikō. Dojechać do regionu Akihabara i na własne oczy zobaczyć Japończyków-Cosplayerów.

Krystian Zuń:

Moja wymarzona podróż przez Japonię jest zainspirowana książką: „W drodze do Hokkaido”. Podróż od Kiusiu do Hokkaido jedynie autostopem dotrzymując kroku kwitnieniu kwiatów wiśni jest obowiązkową pozycją na mojej liście rzeczy, które chce zrobić przed śmiercią. Nie wyobrażam sobie lepszego sposobu na skosztowanie kultury Japońskiej, jak nie fizyczny kontakt z osobami, które ją definiują na co dzień. Żadni przewodnicy, tylko po prostu, zwykli ludzie, którzy oferują swoją bezinteresowną pomoc osobie z drugiego krańca świata. Moim zdaniem żadna rzeczy nie może się równać właśnie z takim doświadczeniem i to właśnie ono stanowi powód, przez który tak właśnie widzę swoją wymarzoną podróż.

Anna Śliwa:

Zacząć można od samego Tokio, gdzie wylądujemy. Niemożliwe jest zwiedzić Kraj Kwitnącej Wiśni w tydzień, dlatego moja wymarzona podróż trwałaby co najmniej 2-3 tygodnie i miałaby miejsce na wiosnę, kiedy to betonowe miasto zaczyna tonąć w kwiatach Sakury. Pierwsze dni – zwiedzanie Tokio od środka. Począwszy od dzielnic Shibuya, Akihabara i wymarzonego Harajuku, poprzez zwiedzanie i odkrywanie miejskich legend, kończąc na poznawaniu prawdziwych smaków i miejskiego życia wieczorami. No i jak można pominąć sklepy i wszelkiego wymysłu automaty? Podróżując kolejami JR w kolejnych tygodniach, przenieślibyśmy się w inne zakątki Japonii, tej bardziej tradycyjnej. Zamek w Matsumoto; „piekło” Beppu; Kioto i okolice, Nara, Nikko, Kamakura – odkrywanie historii, kultury i tradycji. Cudowne ogrody i widoki, inna architektura, historia Samurajów i tradycja Gejsz – wszystko na wyciągnięcie ręki.
Ah, no i jak mogłabym zapomnieć o kolacji z pięknym widokiem na Fuji, czy może nawet samej wspinaczce! Hmm, a może by tak zajrzeć też na jakieś wyspy?

Wszystkim nagrodzonym gratulujemy i prosimy o przesłanie danych do wysyłki nagród na adres: kontakt@naszajaponia.pl – książki wyślemy zaraz na początku roku. A niebawem kolejne konkursy!

Share Button

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *